Recenzje ksiazek

Recenzja książki „Jak żyć z chorobą Gravesa-Basedowa? Poradnik dla pacjenta”

Jak żyć z chorobą Gravesa Basedowa to książka wydana przez ProMedica Polska – napisana przez 2 lekarzy z czego 1 z nich choruje na tą chorobę. Nie będę rozpisywał się odnośnie jakie to piękne ilustracje zawiera(bo tak naprawdę ich nie zawiera) czy jak ładnie jest oprawiona tylko od razu przejdę do sedna – najwartościowsze i ewentualnie ciekawe dla siebie czy dla Ciebie wzmianki w tej książce + dodałem jakieś drobne komentarze od siebie…

 

  • Twierdzą, że do choroby Graves-Basedowa potrzeba sztabu lekarzy specjalistów i wymieniają z 6(co jest totalnie bez sensu bo jeden z drugim będą się wykluczać) jednak nie pojawiają się moim zdaniem 3 główne tj. zakaźnik, genetyk i immunolog
  • Cały czas wspominają, że to choroba autoimmunologiczna i ani słowa o potencjalnych infekcjach
  • Twierdzą, że obniżenie hormonów syntetykami czasami zaleczy samoistnie chorobę(a jest tyle produktów naturalnych w tym ziół które mogą to zrobić bez skutków ubocznych)
  • Zapotrzebowanie na jod w czasie ciąży rośnie
  • Nie odradzają całkowicie wyeliminowania cukru. Nie mają moim zdaniem pomysłu na dietę.
  • Jest duży problem z rozkładem alkoholu w tej chorobie(wspierałbym ją B1, B5 i molibdenem oraz ostropestem i kurkumą liposomalną w celu ochronu oczu i pobudzenia receptora FXR chroniącego wątrobę). W tej chorobie pierwszą infekcją jaką bym podejrzewał to przerost grzyba Candida z tego względu iż jest problem z przetwarzaniem alkoholu(oczywiście może to też być problem z genem ALDH2 który jest za to częściowo odpowiedzialny).
  • Leki hamujące wytwarzanie hormonów mocno obciążają wątrobę
  • Nie opalać się za długo, sport i sauna raczej nie,z czasem po ustapieniu choroby można je wdrożyć
  • Zespół cieśni nadgarstka to może być nie doczynnosć tarczycy
  • Spięte mięśnie karku to samo zaparcia, po posiłkowe mocne spadki glukozy, afty, niska ilość białych krwinek, zwiększona wrażliwość na zimno to symptomy choroby Gravesa Basedowa.
  • Polecają terapię radiojodem + antykoncepcja 6miesięcy + syntetyczne hormony tarczycy – jak dla mnie totalna porażka
  • W tej chorobie tarczyca może mieć rozmiar nawet 60ml
  • Podejrzewa się, że Shigella, yersinia enterocolitica ewentualnie chlamydia oraz duże dawki jodu(np.tomografia komputerowa z kontrastem) czy też palenie może wywoływać chorobę Gravesa-Basedowa.
  • Nadmiernie pobudzony układ odpornościowy wywołuje Gravesa-basedowa a jego stłumienie cofa tą chorobę
  • CRH pobudzając nadmiernie ACTH pobudza kortyzol a przez to pobudzona jest cytokina zapalna Il-1 co rozregulowywuje cały układ odpornościowy
  • Podejrzewa się, że niski estrogen i progesteron u kobiet po ciąży wywołuje chorobę Gravesa-Basedowa
  • U mężczyzn z Graves-Basedowem notuje się niskie poziomy testosteronu i DHEA stąd starsi mężczyźni przechodzą tą chorobę znacznie gorzej niż młodsi
  • Progesteron i testosteron jeśli jest w normie, pełni funkcję immunosupresyjne(tłumiące) układ odpornościowy
  • Dodatnie przeciwciała przeciwko TSH(TRAb) to wysokie ryzyko choroby Gravesa-Basedowa lub Hashimoto
  • Receptory TSH na które oddziałują przeciwciała w chorobie Gravesa-Basedowa są nie tylko na tarczycy, ale i także w oczodołach stąd problemy oczne jak między innymi wytrzeszcz gałek ocznych.

 

 

Post wydał Ci się wartościowy?a może po prostu mnie lubisz ;)?podziel się nim na Facebooku i go udostępnij!

Polub tego bloga na FB, gdzie znajdziesz też dodatkowe newsy, których tutaj nie publikuje https://www.facebook.com/zdrowiebeztajemnic

Obserwuj mnie na instagramie www.instagram.com/premyslaw84

Głosuj i wybieraj kolejne tematy – prawa strona bloga – zakładka „Ankieta”

Podziel się tym artykulem na facebooku:

I.Wentz – „Zapalenie Tarczycy Hashimoto” – recenzja

518K5NKKxVL

Jakiś czas temu przeczytałem, porobiłem notatki z ciekawszych stwierdzeń(o części szczerze mówiąc nie wiedziałem, resztę po prostu spisałem w celu zapamiętania i powtórki w przyszłości).

 

Autorka zmaga się z Hashimoto od wielu lat, wcześniej dość długo się diagnozowała w najróżniejszym kierunku, aż dobrneła do punktu w którym jest obecnie tj. wie że ma autoagresje ukł.immunologicznego atakującego tarczyce – z tego co wywnioskowałem nie wie dalej z czego to się u niej akurat bierze gdyż dalej żyje z hashi. Sama książka jest rozbudowana, poparta literatura z która już wcześniej miałem styczność i jak najbardziej przekonywująca. Dodatkowo pisana prostym językiem także do zrozumienia przez każdego. Oto lista moich notatek (raczej po prostu ciekawszych zapisków zarówno o tarczycy,układzie odpornościowym, genetyce, zdrowiu jak i o samej autorce wraz z moim komentarzem „PD”). Książkę polecam praktycznie każdemu kto ma problemy ze zdrowiem, a zwłaszcza z układem odpornościowym/tarczycą.

 

– Słuszne założenie ze wirus EBV jest inicjatorem chorób autoimmunologicznych (PD: jest on aktywowany przez stan zapalny) i że przyjmowane szczepionki mogły go uaktywnić (PD: jest to przecież znany środek do wywoływania zapalenia jako jeden z wielu skutków ubocznych).
– Autorka posiada bardzo duże doswiadczenie – stosowała wiele terapi i protokołów zwiazanych z tarczyca. Nie wiedziałem ze hashimoto jest rownież powiazane z genem HLA-DR3 i 5.
– Kładzie nacisk na doładowanie mineralami i witaminami
– Pokarmy wolotwórcze to np.genisteina z soi która ma ogrom pozytywnych właściwości(w przypadku hashi raczej do wyeliminowania z diety/suplementacji)
flawonoidy zaburzają funkcje peroksydazy tarczycowej
Cytokiny przeciwzapalne IL-4 i IL-5 wysokie = robaki w organiźmie
l.casei,l.salirarius, lactobactilus raumosus, bifidobacterium bactis, l.reuteri zwiększaja odpowiedź przeciwzapalną Th2
acidophilus, lactobactilus plantarum, bifidobacterium bifidum, bifidobacterium animals zwiekszają th1 i stan zapalny
– można uzyskać brak glutenu w chlebie = specjalny rodzaj drożdzy i 3 dni zakwasu(tzw.stara receptura z przed wieków)
– zwraca uwagę na chemie domowa i związek z autoimmunologia
brak glutenu w chlebie = specjalny rodzaj drożdzy i 3 dni zakwasu
– niedobor witaminy A wzmagają syntezę TSH
– peroksydaza tarczycowa(TPO) wytwarza H2O2 niszczące komórki tarczycy(sporo o h2o2 pisałem już w artykule o siwieniu włosów – tutaj)
– poleca olej kokosowy w hashi(o negatywnych skutkach działania na ukł.odpornościowy w przypadku jego autoagresji pisałem już tutaj)
– powiązanie hashimoto z borelią, h.pylori czy też yersinią, mykoplazmą jak najbardziej trafne
– mycobacterium avium paratuberculosis (MAP) jest między innymi odpowiedzialna za nadczynność tarczycy
– spory rozdział poświęcony immunologi (Co dla mnie i myślę, że dla wielu osób na plus że tak powiem)
– nagłe i gwałtowne skoki insuliny mogą podwyższać ilość limfocytów B
tauryna, arginina i leucyna uszczelniają jelita
– zdziwiło mnie polecanie solarium oraz łososia w rozdziale o witaminie d3 czy też olej z wątroby dorsza(chodzi o metale ciężkie w nich zawarte)
– podnoszenie ciężarków wg.autorki zwiększa Treg(czyli odpowiedź regulującą stany zapalne)(z tego co wiem z badań zwiększa procesy zapalne ze względu na uszkodzenia mikrowłokien mięśniowych)
GAPS,dieta niskoresztkowa , FODMAP, SCD, elementarna czy feingolda – omówione w paru zdaniach(dla mnie na plus gdyż nie wiele o nich słyszałem)
DHEA zwieksza IGF1( powstrzymuje to starzenie się organizmu oraz zwiększa testosteron)
– b.dobra charakterystyka hormonów
– wysoki kortyzol zmniejsza immunoglobinę IgA która odpowiada za obronę jelit przed bakteriami i wirusami
– za wysokie poziomy kortyzolu = pobieranie aminokwasów z mięśni w tym i glutaminy
– wysokie limfocyty Th1 i niskie Th2 = podatność na alergeny
– kortyzol na wpływ na konwersję T4 do T3, zwiększa Th2
– aby zbadać nadnercza zrobić test 21-hydroksylaze
– wysoki poziom komórek CD8 jest niezbędny do zwalczenia EBV
– gamma-orynazol(sterole roślinne) obniża poziom TSH u ludzi z nadczynnością tarczycy
Anatabina(związek zawarty w pomidorach i papryce) zmniejsza anty TG (ma działanie redukujące stany zapalne – dokładnie cytokinę IL-1 i IL18 – brać w postaci suplementu)
– obniżenie T3, podwyższenie TSH = sporo fluoru w organiźmie
– triklosan w kosmetykach wpływa na wachania hormonów tarczycy (zmniejsza T4)
– NAC na pusty żołądek może spowodować bóle brzucha

 

Post wydał Ci się wartościowy?a może po prostu mnie lubisz ;)?podziel się nim na Facebooku i go udostępnij!

Polub tego bloga na FB https://www.facebook.com/zdrowiebeztajemnic

medicalnewstoday.com/articles/301383.php
overcomingms.org/further-evidence-supporting-the-crucial-role-played-by-dietary-fatty-acids-in-autoimmunity/
ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11261793
ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3296820/

 

Podziel się tym artykulem na facebooku:

D.Wolfe 'Superżywność’ – krótka recenzja książki

superzywnosc

Książkę Davida Wolfe 'superżywność’ pożyczyłem od kolegi przypadkiem, wcześniej o niej słyszałem, ale z recenzji już wiedziałem, że nie jest to jakaś bardzo cenna dla mnie książka(mało o genetyce czy immunologi a dużo o wszystkim innym) i czytałem ją tak naprawdę do snu że tak powiem(szybko zasypiając – samą jednak książkę przeczytałem w może 2tyg). Odrazu na pierwszy rzut oka rzucają się produkty na których David zarabia spore pieniądze (nie żeby mi to przeszkadzało ale w sumie jakby nie patrzeć, połowa książki to taka można by powiedzieć autopromocja samego autora gdyż część z wymienionych w książce produktów autor sam sprzedaje przez swoją firmę/firmy). Mniejsza jednak o to, bo można coś podobnego zarzucić każdemu autorowi książek o tematyce żywności. Każdy produkt dzieli się na konkretny opis w którego skład wchodzi korzyści zdrowotne, zastosowanie, rys historyczny, skład substancji aktywnych,witamin i minerałów, aż po przepisy kucharskie czy też same badania naukowe których jest dość sporo(co mnie w sumie najbardziej zainteresowało) kończąc. W książce Davida można znaleźć dość obszerne charakterystyki takich produktów jak spirulina, niebieskozielone algi AFA, fitoplankton morski, siemie konopne, bulwy yaconu, listownicowce, noni jak i też te bardzo popularne jak aloes, kokos, produkty pszczele i inne także dla każdego coś ciekawego, gdyż takie produkty jak bulwy yaconu czy algi AFA nie są jeszcze mocno rozreklamowane w Polsce(pewnie będzie to super foods reklamowany w ciągu najbliższych lat tak jak można było to zaobserwować z noni,jagodami acai, nasionami chia itp. etc.).

Naturalnie część produktów z tak zwanej kategori 'superżywności’ może Tobie zaszkodzić w zależności od schorzenia czy stan układu immunologicznego który obecnie posiadasz więc nie napalałbym się na branie w ciemno wszystkiego tylko dogłębnie przestudiował literature aby mieć pewność , że dany produkt mi nie zaszkodzi. Książkę czyta się lekko i jest jak dla mnie dość wartościowa także mogę ją z czystym sumieniem polecić tym którzy jeszcze nie wkręcili się mocno w świat genetyki i autoimmunologi gdyż jest poprostu lekko-strawna i interesująca – dla pozostałej bardziej dociekliwej grupy osób która przegląda badania prawie codziennie – przeznaczyłbym pieniądze na coś ciekawszego…

 

Post wydał Ci się wartościowy?a może po prostu mnie lubisz ;)?podziel się nim na Facebooku i go udostępnij!
Plub tego bloga na FB https://www.facebook.com/zdrowiebeztajemnic

Podziel się tym artykulem na facebooku:

Recenzja książki A.Janus – „Nie daj się zjeść grzybom Candida”

niedajsiezjescgrzybomcandidabiext6203168

Zacznę może od tego iż Dr.Janus kojarzył mi się z bardzo dziwnym środowiskiem Biosłone za którym nie przepadam (bo jak można przepadać za forum na którym administrator ma ksywe „Mistrz” i tak też się czuje i jest traktowany przez swoich użytkowników). Na szczęście odciął się od tego środowiska i chyba nie chce mieć już z nim nic wspólnego. Jako że niedawno przygotowywałem materiały do różnych artykułów na temat grzyba Candida wpadła mi w ręce jedna z książek Doktora.

 

Przeczytałem ponad 200 artykułów/ badań i chcąc wreszcie zamknąć że tak powiem temat przeczytałem również i w/w książkę. Co więc mogę o niej pozytywnego(jak i negatywnego) napisać? Na pewno nie będziesz miał do czynienia (w przypadku czytania książki czy może ewentualnie kiedyś wizyty prywatnej u Dr.) z lekarzem który zatrzymał się na etapie studiów bez poszerzania dalszych horyzontów. Na pewno nie jest to człowiek który nie zdaje sobie sprawy z istnienia układu odpornościowego i jego funkcji a także jego powiązań z każdą infekcją bakteryjną/wirusową czy grzybiczną i na niego również kładzie nacisk.

Dr. celnie punktuje lekarzy którzy mają znikomą wiedzę na temat Candida (braki w wiedzy jak i marne nauczanie na Akademii Medycznej). Zakłada że stosowanie chemii bardzo szybko uodparnia grzyba przed jej działaniem(co jest naturalnie prawdą) a mimo to jest powszechnie stosowane(co oczywiście rzadko przynosi pozytywne skutki). Porusza temat przewlekłej Kandydozy jako choroby praktycznie chronicznej z czym także nie mogę polemizować(jest do wyleczenia).

Opisuje dość spory arsenał naturalnych preparatów do walki z grzybicą jednak jak praktycznie każdy lekarz – nie zwraca uwagi na skład substancji dodatkowych w których tak np. wyrywkowo znalazłem dwutlenek tytanu(substancja rakotwórcza – preparat Detox Vision IPG który jest b.drogi i przez niego bardzo wychwalany) czy też stearynian magnezu(starać się unikać jeśli oczywiście da rade). Odnoszę także dziwne wrażenie że Pan Janus nie zdaje sprawy , że takie firmy jak Starlife które poleca mają kosmiczne marże (b.łatwo można zostać ich przedstawicielem – sprzedaż detaliczna ich produktów wiąże się z kosmicznymi marżami nanoszonymi na odbiorce końcowego czyli Ciebie).

 

Porusza temat autyzmu(w sumie nadmienia) i jego powiązania z Candidą co nie jest wybujałą teorią – wielokrotnie spotkałem się z dziećmi które reagują mocnymi herxami po spożyciu kwasu laurynowego(lub monolaurynu) – kwas ten ma bardzo mocne właściwości przeciwgrzybiczne oraz podkręca IL17 – cytokine bezpośrednio odpowiedzialną za walkę z grzybem. W książce można znaleźć kilka mocno rzucających się błędów dietetycznych(według mnie oczywiście) w stylu zalecenia odnośnie (spożywania w odpowiedniej ilości – domyślam się że małej) kukurydzy jest nie najlepszym pomysłem(potencjalne GMO) czy owoców morza(metale ciężkie) nie są powodem (i wiele innych),aby można było dalej przestać czytać zalecenia pana Andrzeja, gdyż zwraca on uwagę na indeks glikemiczny spożywanych przez potencjalnego pacjenta produktów, enzymy/trawienie (picie jakiś czas po lub większy okres czasu przed posiłkiem, unikanie łączęnia np. mięsa ze skrobią(rozdzielność i łączenie białek,tłuszczy i węgli) itp etc. – na diecie przeciwgrzybicznej i ogólnym prawidłowym odżywianiu zna się dość dobrze.

 

Jako że autor jest lekarzem medycyny jestem głęboko zdziwiony(pozytywnie) akapitem końcowym – „Staraj się nie oddawać własnego zdrowia w obce ręce i nie bój się ponosić odpowiedzialności za jego stan – sam jesteś w stanie utrzymać go na odpowiednim poziomie” – czegoś takiego nie powiedziałby lekarz nastawiony na szybkie pomnażanie cyferek na swoim koncie za co pełen respekt. Książka przeznaczona dla tych którzy zaczynają swoją walkę z Candida jak i tych już średnio zaawansowanych że tak powiem.

 

 

Post wydał Ci się wartościowy?a może po prostu mnie lubisz ;)?podziel się nim na Facebooku i go udostępnij!

Polub tego bloga na FB, gdzie znajdziesz też dodatkowe newsy, których tutaj nie publikuje https://www.facebook.com/zdrowiebeztajemnic

Obserwuj mnie na instagramie www.instagram.com/premyslaw84

Głosuj i wybieraj kolejne tematy – prawa strona bloga – zakładka „Ankieta”

Podziel się tym artykulem na facebooku:

Płatne konsultacje

Konsultacje zdrowotne
rejestracja@zdrowiebeztajemnic.pl

Ankieta

Który z ponizszych artykulów chcialbys /chcialabys przeczytac?

Który z poniższych artykułów chciałbyś /chciałabyś przeczytać?

View Results

Loading ... Loading ...

Archiwum